Herakhan Babadżi uważany jest za Mahavatara Sziwy, czyli manifestację Boga w ludzkim ciele. W swoim poprzednim wcieleniu, zakończonym odejściem w 1920 roku znany był jako Herakhan Baba lub też Lama Baba. Yogananda opisał własne doświadczenia z tym wcieleniem Babadżiego w swojej „Autobiografii pewnego Yogina”.
-
Click to open image!
Click to open image!
-
Click to open image!
Click to open image!
-
Click to open image!
Click to open image!
-
Click to open image!
Click to open image!
W 1970 roku Babaji pojawił się po raz kolejny. Stało się to niedaleko wioski Herakhan, położonej w Kumaon u podnóża Himalajów w dzisiejszym stanie Uttaranchal. Przez pierwsze 40 dni medytował bez przerwy w jaskini w skale obmywanej wartkim nurtem Goutama Gangi. Potem stopniowo angażował się w zewnętrzne aspekty realizowania swojego zadania.
To ciało jest tylko po to, aby służyć ludziom, powiedział.
Tym razem pozostał ze swoimi uczniami 14 lat, mieszkając w Herakhanie, który do tej pory jest miejscem magicznym, światem w miniaturze, mieszkaniem Babadżiego i wielu niezwykłych, niewidzialnych istot.
W czasie tych 14 lat, mimo że nie korzystał z żadnych „reklam”, a nieliczne publikacje na Jego temat pojawiały się w bardzo małych nakładach, Babadżi przyciągnął do siebie wielu ludzi zarówno z Indii jak i z całego świata. Byli to ludzie, którzy na różne sposoby odebrali wewnętrzne wezwanie Mistrza. Babadżi, którego Jego wyznawcy nazywają także Bhole Baba, Prosty Ojciec przekazał z Herakhanu swoją prostą, ale i wymagającą naukę dla wszystkich ludzi. O nauce tej mówił Sanatan Dharma, Odwieczna Droga. Mimo że są w niej elementy starożytnych praktyk jogicznych i wedyjskich rytuałów jest to w istocie nauka ponadreligijna i na wskroś uniwersalna.
Przed swoim odejściem w 1984 roku Babadżi mianował Swojego przedstawiciela i kontynuatora rozpoczętych zadań. Został nim Jego skromny, ale obdarzony wielką duchową mocą uczeń, Szri Muniradżi.





